Przejdź do głównej zawartości

Wycieczka po Tajlandii - co warto zobaczyć

 Tajlandia była moim głównym faworytem tej wycieczki - naoglądałam się tych rajskich wysp i musiałam tam pojechać!



Dzisiaj przedstawię Wam krótki plan podróży, który my zrealizowaliśmy i uważamy, że był całkiem udany!


Karon Beach

1. Z Malezji dotraliśmy na Phuket, konkretniej Karon Beach. To była nasza przerwa przed Phi phi, taka baza wypadowa, w końcu z to z Phuket ruszają promy do raju. W Phuket mieliśmy dwa przystanki i en zdecydowanie zaliczamy do bardziej udanych, ze względu na spokój i przyjemną okolicę. 

Karon Beach jest w sumie trochę małym miasteczkiem z pysznymi i tanimi restauracjami oraz przyjemną plażą. Takie trochę nadmorskie miasteczko, w którym znajdziesz wszystko, czego potrzeba na wakacjach.

A co trzeba tam zrobić? Koniecznie trzeba przejść się na targ! Na targu znajdziecie pełno jedzenia, pamiątek i w sumie pełno wszystkiego. Trochę jest pod turystów już, ale nadal warto, chociaż dla świeżych owocków <3








Koh Phi Phi, czyli raj

2. Z Phuket na Koh Phi Phi pływają promy. Zajmuje to około dwie godziny, chociaż u Nas wydawało się dużo dłużej (pogoda była średnia) i bardzo kołysało. Gdy dopłynęliśmy do Koh Phi Phi czekał na Nas już transport speedboat do naszego hotelu. Warto wcześniej poinformować hotel kiedy przyjeżdżacie i ile osób, bo większość hoteli położona jest całkowicie po drugiej stronie wyspy niż główny port.



Koh Phi Phi

Co musicie zrobić? Koniecznie zostać tu więcej niż 3 dni! Wydaje się ok, jak myślicie, że przecież tu się nic nie robi, ale...coś się jednak robi!

  • Koniecznie wykupcie wycieczkę łódką w hotelu. Nas kosztowała około 30 zł za osobę, a była to najlepsza część naszego wyjazdu! Zależnie od trasy - zajęła ona pół dnia a przewodnik zabrał Nas na plażę małp, miejsce do snorkelingu (z małymi rekinami rafowymi, ale ich nie spotkaliśmy niestety ;/) - choć rafa była nieziemska! A i w wycieczce wliczone był sprzęt czyli maski i rurki (choć ja rurki się brzydziłam 😂). Niestety Maya Bay była już wtedy zamknięta (ze względu na zniszczenia przez turystów), ale wynagrodzili Nam to innymi widoczkami ;)
  • Idźcie się przejść w głąb wyspy - a co tam znajdziecie? Dżunglę! Oczywiście, jak ktoś już kiedyś w dżungli bywał, to nie zrobi to na Nim większego wrażenia, ale dla mnie to był pierwszy raz, dlatego byłam zachwycona!
  • Punkt widokowy na Phi Phi? Tak, jest taki! i ma fajne widoki! Na spacer po obiadku jak znalazł. 
  • Odwiedzić restauracje w centrum - tak, tak mała wyspa ma również małe centrum pełne sklepików i restauracji, a także pubów z piwkiem ;)






Punkt widokowy



Phuket 

3. Po raju bez ludzi mieliśmy zderzenie z rzeczywistością - Ztarzymalismy się w mieście Phuket na trochę za długi czas - albowiem parę dni to na to miasto za dużo (albo byliśmy zbyt krytyczni po wizycie w raju :)? ). Miasto jest brudne, pełne ludzi, a najbliższa plaża peeeełna turystów. Mieliśmy ładny nocleg (o tyle dobrze) bo ceny noclegów w tym mieście są stosunkowo niskie. Ale nie bez przyczyny - restauracji jest tu mało i nie znaleźliśmy żadnej przyzwoitej! Na targu śmierdziało... A atrakcji jest tu malutko - ot punkt widokowy, świątynia i Wielki Budda. Ale trzeba przyznać, ma ładną architekturę i fajne hotele w niskich cenach. Na jeden/dwa dni zdecydowanie wystarczy ;) Polecamy przyjechać się autobusem do najbliższej plaży - tam przynajmniej jest co zjeść dobrego ;)




Bangkok

4. Z Phuket do Bangkoku można dotrzeć samolotem lub autobusem. Bangkok też skradł moje serduszko, jest to miasto pełne klimatu, pysznego jedzenia i kolorowych świątyń. O tym co zobaczyć w Bangkoku będzie osobny post, bo to miasto na to po prostu zasługuje! I... mam za dużo do powiedzenia, a kto by chciał tyle czytać :D



Ayutthaya

5. Z Bangkoku do Ayutthai przyjechaliśmy pociągiem - jest bezpośrednie połączenie i to najbardziej polecamy - bilet kosztował śmiesznie tanio (jakoś z 2zł w jedną stronę?) 

Ayutthaya to kompleks świątyń nazywany małym Angkor Watem. Polecamy wynając tuk-tuka który obwiezie Was po atrakcjach - pieszo raczej nie dacie rady w jeden dzień ;) Więcej o Ayutthaya w poście o Bangkoku ;)



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Singapur - informacje praktyczne, czyli co trzeba wiedzieć przed przyjazdem

 Singapur jest niesamowity! Ale to już chyba wiecie, skoro wybieracie się w podróż do tego miejsca :) Waluta Singapur posiada własną walutę zwaną dolar singapurski (SGD). Oznacza się go podobnie do zwykłego dolara, jednak dodając literkę S - "S$". W mojej subiektywnej ocenie można z rozpędu pomylić to oznaczenie ze zwykłym dolarem, albo określeniem, że coś jest droższe (popularnym przy opisach restauracji $$ 😅 Aktualnie (październik 2022) kurs dolara singapurskiego w przeliczeniu na PLN to 1S$- 3,40 zł.  Jaką więc walutę przywieźć? Warto zaopatrzyć się przed wyjazdem w dolary amerykańskie, jest to również popularna waluta w Azji i w niektórych miejscach można płacić właśnie walutą USD. Niemniej jednak łatwiej też będzie Wam wymienić USD na SGD w kantorze.  Singapur jest bardzo dobrze rozwiniętym krajem też pod względem płatności kartą. W wielu miejscach posiadają terminale a także stosunkowo często można spotkać bankomat, także nie trzeba wymieniać na starcie masy pienię...

Co można zobaczyć za darmo w Singapurze? Czyli darmowe atrakcje

Singapur jest piękny! Jeśli wcześniej nie byliście w nowoczesnym mieście "przyszłości" z pewnością Singapur zrobi na Was wrażenie, tak jak na nas.  Ceny w Singapurze Singapur nie jest tani. Ale jest to takie "drogo" jak Nasze polskie typowe dla Europy. Cenowo moglibyśmy porównać do nieco droższych europejskich miast jak Wiedeń czy Lizbona. Wiecie przecież, gdzie Polak nie pojedzie to zawsze będzie dla niego drogo (no może poza Tajlandią) 😅 Takie nasze polackie cebulackie życie jest. Co więc można tam robić za darmo oprócz spacerowania po mieście?  Wyspa Sentosa Do wyspy dostaniemy się za pomocą mostu. Jest tam wiele fajnych i ciekawych rzeczy do zobaczenia spacerem. Znajduje się tam też Universal Studio, oczywiście płatne, ale dzięki temu można tam zobaczyć różne figury itp. nawiązujące do niego. A że wejście na samą wyspę jest darmowe, to warto poczuć chociaż trochę klimatu i zajrzeć przysłowiowo "przez płot" :D  Na wyspie jest też most na linach, który ...

Nocleg w Tajlandii (Azji) - Co trzeba wiedzieć?

Co kraj to obyczaj, co kontynent to inne standardy.. Dzisiaj poruszę temat - na co warto zwracać uwagę rezerwując hotel w Tajlandii, Malezji czy Singapurze. My rezerwując Nasze noclegi w miesięcznej podróży po azjatyckich krajach nie wiedzieliśmy nic. Co więcej, ja sama nie miałam na nie zbyt wielkiego wpływu, gdyż jechała ze mną dwójka mężczyzn, a właściwie ja z nimi..  Chinatown, Singapur Standard, czyli gwiazdki W Tajlandii, Malezji a nawet Singapurze, hotelowe gwiazdki wskazujące na standard hotelu są przyznawane inaczej niż w Europie. Tam standard jest krótko mówiąc ZANIŻONY. I to w odczuciu subiektywnym wydawało mi się sporo! Przykładowo hotel 3* w Azji jest odpowiednikiem hotelu 2* w Europie. Przede wszystkim gwiazdki są często przyznawane ze względu na udogodnienia np. w hotelu jest sklep, ale co z tego, że nieczynny, tak samo siłownia czy pralnia/ winda - kiedyś przecież było czynne, nie? :D Nasz jeden z niewielu fajnych hoteli :D Ale największym problemem hoteli w Azji je...